Gościnny wpis Agnieszki Guzik

Niedawno Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim. Choć projekt dopiero ma trafić do Sejmu, już w tej chwili można stwierdzić, iż z dużym prawdopodobieństwem zostanie on przyjęty. Jest tak z powodu faktu implementowania tą ustawą Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/77/UE z dnia 27 września 2011 r. dotyczącej zmiany dyrektywy 2006/116/WE w sprawie czasu ochrony prawa autorskiego i niektórych praw pokrewnych (Dz.U.UE L z dnia 11 października 2011 r.). Co ciekawe, zgodnie z tą dyrektywą, jej transpozycja do porządków krajowych powinna była nastąpić do 1 listopada… 2013 roku (por. art. 2 pkt 1 dyrektywy). Cóż, lepiej późno, niż wcale. W dalszym ciągu jednak powinniśmy zdążyć z wdrożeniem przepisów przed wyznaczonym na 1 listopada 2016 roku terminem do przedstawienia Parlamentowi Europejskiemu, Radzie i Europejskiemu Komitetowi Ekonomiczno-Społecznemu sprawozdania w sprawie jej stosowania w świetle rozwoju rynku cyfrowego przez Komisję (por. art. 3 pkt 1 dyrektywy).

Co się zmienia?

1. Ochrona piosenek
Po nowelizacji szerszą ochroną zostaną objęte utwory słowno-muzyczne, czyli mówiąc po ludzku – piosenki. Mianowicie, jeśli dla konkretnego utworu powstały oryginalne słowa oraz muzyka, to prawa autorskie do nich wygasać będą dopiero z upływem 70 lat od chwili śmierci ostatniego z jego autorów (czy to słów, czy to muzyki). Ochrona płynąca z tego przepisu będzie zatem bardzo zbliżona do wymienionej w art. 36 pkt 1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych ochrony praw współautorskich:

Art. 36. Z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, autorskie prawa majątkowe gasną z upływem lat siedemdziesięciu:
1) od śmierci twórcy, a do utworów współautorskich – od śmierci współtwórcy, który przeżył pozostałych; (…)

Obejmujący tę zmianę przepis stanie się punktem 5 w tym artykule. Aktualnie czas wygaśnięcia praw do słów i muzyki jest różny.

2. Ochrona wykonań artystycznych utworów lub sztuki ludowej
Czas tej ochrony ma, co do zasady, wynosić 50 lat od chwili wykonania. Zasada nie byłaby jednak zasadą, gdyby nie miała wyjątków – w razie publikacji lub innego rozpowszechnienia takiego występu utrwalonego w postaci innej, niż nagranie dźwięku (w języku ustawy jest ono określane mianem fonogramu) okres ten liczy się dopiero od chwili takiej publikacji . Z kolei jeśli rozpowszechniono lub opublikowano fonogram, ochrona trwa aż przez 70 lat od tego zdarzenia (gdyby miały miejsce oba, miarodajna jest data wcześniejsza).

3. Ochrona fono- i wideogramów
Ta regulacja nie wymaga obszernego omówienia, bo jedynie wydłuża okres ochrony, o którym mowa w art. 95 ust. 2 i 3 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Art. 95. (…)
2. Jeżeli w okresie, o którym mowa w ust. 1, fonogram został opublikowany, prawo, o którym mowa w art. 94 ust. 4 i 5, wygasa z upływem pięćdziesięciu lat następujących po roku, w którym fonogram został opublikowany.
3. Jeżeli w okresie, o którym mowa w ust. 1, fonogram nie został opublikowany i jeżeli w tym okresie został rozpowszechniony, prawo, o którym mowa w art. 94 ust. 4 i 5, wygasa z upływem pięćdziesięciu lat następujących po roku, w którym fonogram został rozpowszechniony.

Jak widać, obecnie okres ten wynosi 50 lat, natomiast po nowelizacji wzrośnie do 70 lat..

Dodatkowe regulacje
Nowelizacja doda do ustawy artykuły 95(2), 95(3) oraz 95(4). Chronią one prawa twórców i ich spadkobierców w razie nierzetelności producenta. Jeśli ten wprowadza na rynek zbyt małą, w porównaniu do zapotrzebowania, ilość kopii utworu, twórca lub jego spadkobiercy będą uprawnieni do wypowiedzenia zawartej z producentem umowy, na mocy której prawa do artystycznego wykonania zostały przeniesione w tym zakresie na producenta fonogramu albo została mu udzielona w tym zakresie wyłączna licencja na korzystanie z artystycznego wykonania. Jeśli wykonawców było kilku, uprawnienie to przysługuje każdemu z nich z osobna.

Ponadto w razie przeniesienia na producenta wymienionych wyżej praw do utworu za jednorazowym wynagrodzeniem, wykonującemu fonogram artyście przysługiwać będzie dodatkowe wynagrodzenie płatne corocznie po upływie 50 lat od jego publikacji lub innego rozpowszechnienia.

Ostatnią nowością, zamieszczoną w art. 95(4) in spe, jest zakaz potrącania z płatnego cyklicznie wynagrodzenia artysty zaliczek i innych odliczeń okresowych, wynikających z umowy zawartej między nim a producentem po upływie lat 50 od – co było do przewidzenia – publikacji lub rozpowszechnienia fonogramu w inny sposób.

Jak zatem widać, nowelizacja ma na celu głównie wydłużenie okresu ochrony praw twórców. Największe korzyści przyniesie ona osobom, które rozpoczynały swoje kariery jeszcze w dzieciństwie – sytuacje, gdy wykonawca piosenki straci prawa do nagrania własnego dzieła jeszcze za życia staną się rzadkością. Przynajmniej teoretycznie, bo w końcu tradycyjnie życzymy wszystkim dożycia stu lat.

Projekt ustawy można znaleźć pod adresem
http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/245196/245241/245242/dokument154151.pdf

Agnieszka Guzik
Agnieszka Guzik
Aplikantka radcowska przy OIRP w Krakowie. Podczas studiów związana z Towarzystwem Biblioteki Słuchaczów Prawa, gdzie przez kilka lat prowadziła zajęcia z Logiki dla prawników. Interesuje się logiką prawniczą, prawem handlowym, prawem własności intelektualnej oraz ADR.

Zobacz inne teksty Agnieszki Guzik.

Zdjęcie gitary jest autorstwa Doug88888